Historia

Mam dwie prześliczne córeczki - starszą - Zuzię, i młodszą - Zosię. Obiema opiekowałem się od pierwszych godzin ich życia. Własnoręcznie myłem je po porodzie. Dziewczynki nie były karmione piersią. Jadły sztuczne mleczko przygotowywane przeze mnie. Przewijałem je, kąpałem i karmiłem. Gdy się bawiły, gdy chorowały, gdy spały - opiekowałem się nimi. Uczyłem je wszystkiego, co wiem, pokazywałem świat, a one - ciekawe i zawsze nienasycone wiedzy - ciągle zadawały nowe pytania. Teraz Zuzia ma 7 (już 9) lat a Zosia 4 (już 6). Wciąż są moim światem. Obie kocham nad życie...

a życie - toczy się swoim torem...

Związek mój i matki moich dzieci rozpadał się, rozpadał aż się rozpadł, a ja stanąłem przed koniecznością walki o moje córki.

Oto, jak wygląda nasza historia, posłuchajcie

Share:  Add to Facebook Tweet This Add to Delicious Submit to Digg Stumble This